historia

Biuletyn Informacji Publicznej
12.01.2011

 Powinno się być dobrym jak chleb, powinno się być jak chleb,

który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić 
i nakarmić się, jeśli jest głodny.

   

 Te słowa należy potraktować jako poetycką przenośnię. Brat Albert (przecież niegdyś subtelny artysta – malarz Adam Chmielowski) mówił tak o wszystkich potrzebach biednych ludzi: materialnych i duchowych.

Ale można je także rozumieć dosłownie. Jest przecież wśród nas wielu ludzi, którzy naprawdę cierpią głód, a przynajmniej doskwiera im niedostatek żywności. Głód to potrzeba najbardziej paląca. Realizacja każdej innej może trochę poczekać, ale tej – nie. Prawdziwy, fizyczny chleb musi się znaleźć w dłoniach głodnego jak najszybciej.

Przejmujące słowa świętego Brata Alberta dowodzą, jak bardzo wziął sobie do serca wezwanie Chrystusa: Pójdźcie błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście mi jeść. Ale Jezus powiedział coś jeszcze, coś niezwykle ważnego i wciąż aktualnego: Ubogich zawsze mieć będziecie u siebie.

Za czasów „słusznie minionego” systemu niektórym wydawało się, iż rzeczywistość można zakląć słowami, a raczej milczeniem: jeśli o czymś się nie mówi, to tego ma. Jeżeli nie mówimy o ubóstwie, głodzie czy alkoholizmie, to znaczy, że w ustroju „powszechnej szczęśliwości” każdy jest szczęśliwy, syty i bezpieczny. Ale przecież rzeczywistości nie da się zaczarować, a ubogich zawsze mamy u siebie! Byli przed 1989 rokiem, byli i potem – nie wzięli się przecież znikąd - ale wtedy już można było o tym mówić i, co jeszcze ważniejsze, coś robić, aby zaradzić złu. Tym bardziej, że początki tak zwanej „transformacji ustrojowej” pociągnęły za sobą powiększenie obszarów biedy.

Tradycyjnie w pierwszym szeregu wrażliwych na potrzeby ubogich znajdują się ci, którzy, jak święty Brat Albert, pragną naśladować Mistrza z Nazaretu. Nie jest więc dziełem przypadku, że pierwsza żarska stołówka dla ubogich powstała z inicjatywy ks. Zygmunta Czepirskiego, pełniącego wówczas funkcję wikarego w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Stołówkę tę utworzono w lutym 1990 roku, a jej siedzibą był lokal po barze „Murzynek”, przy ul. Podchorążych 31. Szybko okazało się, że ubogich mamy u siebie bardzo wielu i że najlepsze nawet chęci samotnych zapaleńców nie wystarczą. Stołówka charytatywna, prowadzona przez parafię NSPJ we współpracy z żarskim oddziałem PCK, napotykała w swej działalności liczne przeszkody. Na tyle poważne, iż uznano, że poza entuzjazmem potrzeba systematycznych działań. Potrzeba jakiejś organizacji, szerszej platformy współdziałania. Między innymi dlatego (choć oczywiście nie był to jedyny powód) 2 lutego 1991 roku grupa inicjatywna powołała do życia Koło Żarskie Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta, które podjęło się dalszego prowadzenia stołówki charytatywnej.

Rzecz jasna, przeszkody nie zniknęły, ale idea zorganizowanej działalności okazała się słuszna: stołówka charytatywna, pomimo ciągłych właściwie kłopotów, trwała i obejmowała swą działalnością, zgodnie z ideą Założycieli, osoby chore, starsze, niepełnosprawne ruchowo, rodziny wielodzietne, rodziny patologiczne i samotne matki.

W marcu 2002 roku stołówka zmieniła swą siedzibę – odtąd posiłki wydawane są w dawnym lokalu Wojewódzkiego Laboratorium Ochrony Środowiska przy ul. Okrzei 70 a. Większe pomieszczenie było koniecznością: zdarzały się lata, gdy z posiłków wydawanych przez stołówkę codziennie korzystało 400 osób!

W kolejnych latach liczba korzystających systematycznie zmniejszała się, a jedną z przyczyn była odgórna polityka społeczna Państwa która spowodowała, że większość z potrzebujących zaczęła pobierać pomoc w formie pieniężnej.

W 2016 roku z posiłków korzystało już mniej niż 100 osób. Z dniem 1 lipca 2016 roku Stołówka  Charytatywna zawiesiła działalność.

HISTORIA:
We wrześniu 1989 r. powstał w Żarach Zespół Koordynujący Pomoc Społeczną, w skład którego weszli:
- Rejonowe Biuro Pracy – p. Józef Tarniowy
- PCK oddział w Żarach – p. Jadwiga Szkopińska
- PKPS – p. Ryszard Cziński
- Parafia NSPJ w Żarach – Ks. Zygmunt Czepirski  
Zespół ustalał, jakiej pomocy można udzielić poszczególnym rodzinom potrzebującym pomocy, dzięki czemu pomocy można było udzielić większej liczbie rodzin.
W styczniu 1990 r. zrodził się pomysł, którego twórcami byli p. Józef Tarniowy, p. Jadwiga Szkopińska i Ks. Zygmunt Czepirski, aby otworzyć w Żarach Stołówkę Charytatywną.
 

Dzięki życzliwości ówczesnych władz miasta i PSS Żary otrzymaliśmy lokal po kawiarni „Murzynek”. Posiłki przygotowywała stołówka SP nr 1 w Żarach. Zupę dowoził ZOZ w Żarach. Posiłki przygotowywali pracownicy interwencyjni. Masarnia p . Wawrzyniaka przekazywała nieodpłatnie mięso, kości i wyroby. Prawie wszystkie piekarnie w Żarach przekazywały pieczywo. Rolnicy z okolicznych wiosek przekazywali płody rolne. Kupcy z targowisk również nam bardzo pomagali.
Stołówka, dzięki życzliwości śp. ks. kan. Tadeusza Kleszcza, na początku funkcjonowała pod szyldem parafii NSPJ w Żarach. Po powstaniu Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta 2 lutego 1991 roku stała się własnością Koła. Od marca 2002 roku siedziba Stołówki mieściła się przy ul. Okrzei 70a. Posiłki przygotowywane były we własnej kuchni.
Przez prawie 20 lat z posiłków korzystało ponad 250 osób dziennie jednak w ostatnich latach liczba ta sukcesywnie spadała.. Dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Wojewody, Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miasta Żary oraz licznym sponsorom i dobrodziejom, jak również współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Żarach, Stołówka przez tyle lat służyła najbardziej potrzebującym mieszkańcom naszego miasta i okolic.
Z DNIEM 1 LIPCA 2016 R. Z PRZYCZYN NIEZALEŻNYCH OD KOŁA ŻARSKIEGO STOŁÓWKA CHARYTATYWNA PO 26 LATACH ZAWIESIŁA DZIAŁALNOŚĆ